sobota, 2 maja 2009

we grind hard!

...
i bity Dre wypaliły.. mimo obaw mini koncert się udał;)) coprawda niektórzy wypominali mi całą pijacką noc te bity dre ale nie da się wszystkich zadowolić.
Wielkie 5 dla Lewela i Syndykata ( nie wiem czy dobrze odmieniam ) za zaprosznie. Jak dobrze jest zagrać dla innych ludzi w innym klubie!!! takie zerwanie z rutyną.. pięknie.
Jutro miałam jechać z Indykiem i załogą do Chorzowa na koncert. Gadabit wygrał Reggea Rap Lige.. i bardzo dobrze! żałuje tylko tego jutrzejszego koncertu.. że go przegapie ale znowu mam zapalenie krtani( wtf??!!! )( WTF po raz drugi! ) nigdy nie miałam problemu z głosem.. ewentualnie przewlekłą angine.. a wczoraj rano zapiszczałam chcąc powiedzieć słowo.. ostatnio miałam to ok miesiąca temu. NIEDOBRZE! skąd to cholerstwo się bierze.
Ostatnią rzeczą którą ktoś mógł mi zrobić to mnie przekrzyczeć. Nigdy nie tracilam głosu.. a wydzieram się na okrągło.. jak czarna matka z brooklynu na swoją 6 dzieci.
dlatego nie rozumiem tego i nie akceptuje.. i nawet dzisiaj w pracy niestety prawie zaniemówiłam .. źle!! jak ktoś zna lekarstwo na to to niech mi da znać.
A jak narazie mam zamiar się wyciszyć w weekend o ile będzie to możliwe.

Ostatnio mam na playerze 3 kawałki. Aż wstyd.. od tygodnia wałkuje dalej Bam- my city, zapomnianego Cam'rona - What Means the World to you, nowość....
Jadakiss ft. Mary J Blige - Grind Hard.
Jak usłyszałam pierwszy raz ten kawałek to po pierwsze.. Mary brzmiała jakby ją troche wypichowali, albo uderzyła w za wysokie brzmienie ( jescze troche i zabrzmi jak maraja ).. albo po prostu co ostatnio jest modne wyfiltrowali ją za mocno... po drugie kawałek brzmi jak Hero Nasa....
niby tak źle, ale kawałek tak wpada w ucho.. że się nie da tego nie słuchać!
co ci ludzie w tych stanach mają?! chodzi mi o to że nigdzie na świecie nikt nie potrafi podrobić tego brzminia. To niesamowite , to taki cheesburger z mcdonalda.. niby się wie że to jest sztuczne a i tak się to je bo jest taki dobry.
nie chce w sumie porównywać Jada.. jednego z naprwde zajebistych mcs i Mary królową! do tego szitu z maca, ale w tym wypadku tak chyba troche jest.
Ten kawałek uzależnia, jak sobie go puszczam rano.. z 5 razy pod rząd to naprwde moge wszystko.

Jadakiss - Grind Hard (Feat. Mary J. Blige)
clickclick!

2 komentarze:

Alicja pisze...

ok znam jeden sposob na to cholerstwo ... jest obrzydliwe ale skuteczne ...
zoltko od jajka... surowe. Kladziesz na jezyki i rozwalasz o podniebienie... nie polekajac czekasz az splynie do gardla i po okolo minucie polykasz.
mi pomoglo :)

co z ta acapella? ;p

Anonimowy pisze...

uzależniłam się! a przecież przestrzegałaś ;)