czwartek, 1 stycznia 2009

Jedziemy do Pekinu, a ja mam całkiem inny gust muzyczny niż reszta !

.. no i w końcu, niedługo ruszamy do Pekinu, założyłyśmy z Martą fotobloga, nie znam jeszcze adresu tej strony ale jak tylko będą jakieś fotki to napewno wrzuce tu adres.
Jaram się bardzo, chociaż cały czas trudno mi uwierzyć że lece do Chin;)

Co do reszty, sylwestra spędziłam u Marty w pracy z Kixem i KateBee, było śmiesznie i strasznie trzeźwo:) graliśmy w squosha i było zajebiście.. zajawiłam się tą grą, musze kogoś namówić żeby ze mną chodził pograć od czasu do czasu.

Dziś przesłuchiwałam bity od mojego zioma z Francji DERFA, koleś robi niesamowite bębny, do tego robi różne rzeczy od blackmilkowych i dillowych po momentami nawet zalatujące grimem! więc dobrze się składa;)
kilka rzeczy mi podesłał naprawde miażdżących.. już mam jeden track, ale ciekawe kiedy go nagram;/
pozatym stwierdziłam że nikt naprwde nikt! nie podziela mojego gustu muzycznego, dość źle mi z tym, bo cokolwiek zrobie i mi się to naprawde podoba ludzie to krytykują, a ja się mocno jaram.. a znowu rzeczy które nie do końca mi leżą podobają się ludziom. Do tego zauważyłam też że uwielbiają jak ktoś powiela coś co już było i brzmi tak samo jak wiele innych rzeczy, boli mnie to bo ja próbuje tego uniknąć, robić cały czas coś nowego a oni jak raz wrzucą cie w szufladke to potem ciężko z tego wyjść... ale już zdecydowałam że wole robić coś zupełnie innego, pomieszanego, mixować rózne style niż zamknąć się w jednym.. nawet jeśli miałabym robić muzyke tylko dla siebie.. trudno jeśli ludzie nie potrafią docenić innego flow, próby uniknięcia nawijania w dokładnie taki sam sposób na 20 kawałkach z rzędu... czasem robi się kawałek dla flow i brzmienia czasmi dla tekstu... a jak jesteś Jayem Z, Nasem albo Kano to masz to wszystko w jednym, a że daleko mi do nich i wszystkim innym w tym kraju i wielu innych krajach tez to może warto stawiać w jednym kawałku na zajebisty flow a w drugim na zajebisty tekst?! Według mnie tak
Chyba że ten miszmasz który mam w głowie i który się przelewa na każdą dziedzine mojego życia to coś złego i trzeba to wytępić????? Powoli wpadam przez to w dołek, nie dlatego że ja się źle z tym czuje, ale dlatego że widze że jednak wszystko dookoła ma jakiś ład i ten ład jest ogólnie akceptowany jako 'normalność' ehh.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

rób swoje dziewczyno!
pozdro z Posen

Anonimowy pisze...

Elo Elo skarpetka wjeżdża na Twój teren.

Anonimowy pisze...

czemu nie ma nowych notek? :|