sobota, 11 października 2008

W powietrzu czuć już zimę...


... tak, przynajmniej ja czuje. Dzisiejszy dzień był jakiś dziwny.. mglisty i smutny.
Ale co tam... jutro u Bastka próba generalna, ciekawe jak się zgramy;) Napisał do mnie menager Repsa.. i tak się zgadaliśmy że ma na winylu instrumental Oh Yeah Foxy, więc jeśli przywiezie to zagram na nim... zajebisty jest... jeśli nie przywiezie to nie wiem... nie zagram;)
A przeszukując skrzynke mailową w poszukiwaniu bitu do kawałka Laski Polistyrenu znalazłam dużo bitów które kiedyś tam ktoś mi przesyłał.. i niektóre nawet naprawde niezłe... nie wiem dlaczego nigdy nic do nich nie napisałam..
a jak narazie pracuje nad trakiem który jeszcze nie wiem jak się będzie nazywał, ale mam już bit od pewnego Australijczyka który zrobił kilka rzeczy na płyte Emdeego, plus Rasco z CA wział od niego 3 bity ( według mnie nie są zabójcze ;) ale Rasco i tak pewnie zmiażdży na nich )
Pierwszy milion, drugi milion, trzeci milion zwiń gooooo
Jestem milionerką choć w kieszeni brzęczy bilon,
to nie pieniądz jest siła, a siłą są ludzie,
A ja mam ich w chuuuuuuuuuj ............ ( i tu końcówek jest kilka wersji :D )

Pomysł przyszedł po milionowym przesłuchaniu kawałka A mIllie haha:D
bit mam gruuuby do tego:D
oczywiście z cykaczami.. ale nie takimi jak na Loff..
no nic.. w przyszlym tygodniu wrzucam zapowiedz WOW!
uprzedzam że jeszcze nie jest gotowa;)

Brak komentarzy: