.. po wczorajszym finale Wojny o Wawel, już zaczynam tęsknić za tą imprezą, dwa miesiące temu powiedziałabym że to TYLKO freestyle, dzisiaj mówie że to AŻ freestyle.
wczorajsza energia była zajebista, wszyscy mega przyjaźnie nastawieni do siebie( albo przynajmniej tak to wyglądało ;) ) publiczność była ich. Jedynie co w tym wszystkim jest smutne to to, że w naszym 'pięknym' kraju bitwa freestyleowa cieszy się większym powodzeniem niż koncert wyjadaczy zza oceanu.. ale dzisiaj nie będe smęcić;)wróce do tego kiedy indziej, jak będe miała gorszy humor;>
wracając do wow, to będzie mi brakowało tej imprezy której zakończenie było naprwde niezłe. momentami na eliminacjach już nie dawałam rady, nie chodzi o ludzi, chodzi o miejsce. o ile imbir dobrym klubem na takie imprezy jest, o tyle znudzil mi sie zupełnie. bo ileż można .... rozumiem ogranizatorów tej imprezy i innych które tam się odbywają.. ale ja już naprwde nie moge;/
aaaaaaaaaaaale za to finał w studiu to był strzał w 10.
do rzeczy. dzieki tym 5 imprezom, poznałam lepiej kilka osób, dużo mi to dało .. i to nie pod względem jakimś materialnym ;) a całkiem duchowym, no chyba że wskazówki rufina i teta można zaliczyć do tych które procentują.. to niezwykle cenne wskazówki odnosnie zachowania na scenie, których nikt nigdy wczesniej mi nie udzielił... a kto lepiej zna sie na tym niż rufin?? upss przepraszam rufin mc! ;) żeby nie było.... wielkie dzięki mu za to!! wielki szacunek dla niego i tetrisa.
duże pięc również dla Diabła, z którym wcześniej miałam dość dziwny kontakt, zawsze wydawało mi się że mnie cholernie nie lubi z jakiś powodów, a tu buuuuuu okazało się że tak nie jest ;) wyjaśniliśmy sobie kilka spraw, co przekonało mnie że to wporządku ziomek, mam nadzieje że uda mi się go jeszcze zaskoczyć muzycznie;)
aaaa i młody ben affleck( czyt. flint ;))) wróże mu wielką kariere i stado fanek pod domem hehehe o ile już tam nie stoją;)
do tego mega pozytywny solar, 3-6, villmar, wiciu, białas, neek, esko, muflon mistrz.... i masz wow!!
ale jak już propsuje to wymienie wszystkich...
spike, dał mi szanse i w pewnym sensie mi zaufał..do tego ogarnąl zajebistą bibe,
simon,chwiałek i little, dziewczyny sylwia i dominika , chester, aśka z magnesu ..i wiele innych osób..
mój człowiek szympaaaa, największy świr nad świrami który założył mi profil na last.fm :D http://www.lastfm.pl/music/Envi ( btw, słuuuucham płyty i niedługo ci wystawie recenzje :) )
kuba od beatboxuuu i od bobsów;D mam nadzieje że wyjdzie coś dobrego 18.12 ;)
i na końcu, ale wcale nie najmniej ważni, czyli ci najblizsi, siostrusia martusia z którą jedziemy jutro wyrobić wize do chin i lecimyyyyy ;) bień, steff i indor, czyli bracia z innej matki i ojca.. kuba, junior...
ale mi sie zebrało;) czasem tych ludzi którzy są najbliżej zauważasz gdy jest źle, ale najprzyjemniej jest widzieć jak wszyscy razem sie bawią i cieszą;)
bezcenne.
a tą piękną przygode zafundowal nam wujek hiphop;)
Moja strona
poniedziałek, 8 grudnia 2008
niedziela, 30 listopada 2008
BOOBSY
..wiecie co to są boobsy???
Posłuchajcie kawałka Kuby i Bobka
http://www.speedyshare.com/343508918.html
:D:D:D:D:D
5 dla nich!! dawno mnie nic tak nie rozbawiło:D:D
Posłuchajcie kawałka Kuby i Bobka
http://www.speedyshare.com/343508918.html
:D:D:D:D:D
5 dla nich!! dawno mnie nic tak nie rozbawiło:D:D
Wywiad dla MHH
Takiego Mesa chce słuchać
..dzisiaj Indor przesłał mi nowy klip Mesa.. i tak , takiego rapu chce słuchać! takiego mesa MOGE słuchać, mogę i co więcej sprawia mi to przyjemność.
o ile hedonizm jest mi bliski;) o tyle gfunkowo-alkopoligamiczne wydanie mesa mi się nie podoba w dodatku kojarzył mi sie z moim byłym ;) więc Baaaaardzo sie ciesze że wyszedł ten kawałek. 5 dla mesa! bo to dobry raper.
o ile hedonizm jest mi bliski;) o tyle gfunkowo-alkopoligamiczne wydanie mesa mi się nie podoba w dodatku kojarzył mi sie z moim byłym ;) więc Baaaaardzo sie ciesze że wyszedł ten kawałek. 5 dla mesa! bo to dobry raper.
czwartek, 13 listopada 2008
I fly like paper, get high like planes

Wczoraj odbyły się II eliminacje WOW, wygrał Solar, który stoczył walkę finałową z Villmarem.. całkiem niezłą walkę. II eliminacje jednak były inne niż I. Przede wszystkim walki nie były aż tak dobre, oczywiście z kilkoma wyjątkami, dodatkowo chyba ludzi było mniej i ogólnie ludize nie reagowali tak jak dwa tygodnie temu. Większość była jakaś zamulona, to chyba skutek końca długiego weekendu. Mój dłłługi weekend kończy się dzisiaj, totalnym odmóżdżeniem i wegetacją. Zauważyłam że jak mam za dużo wolnego w pracy i więcej czasu to strasznie się rozleniwiam i nic mi nie wychodzi;/
No ale trudno, w sobote kolejna dobra impreza Next Movement w Spokoju. Zapowiada się naprwde zajebiście, polecam!
Muszę również polecić wtorki w Ministerstwie... nie wiem jaki dj gra tam we wtorki ale w dobie gdzie wszyscy grają funk impreza hiphopowa na której można usłyszeć w ciągu godziny Lollipop i Nas is like, jest rzadkością przynajmniej w krk. No chyba że jeszcze Respect w którym gra Noone, muszę się w końcu wybrać, ale tam podobno jest gorąco a na parkiecie same czternastki... no ale za to gra Noone ;))))
Zajebiście lubie imprezy hiphopowe, chyba mi się nigdy nie znudzą.
Wczorajszy mix gorzkiej, redbulla, sprite'a i niestety CocaColi sprawił że dzisiaj czuje się naprwde źle i to nawet nie dlatego że mnie coś boli, ale ta mixtura zostawia trwałe ślady w mózgu... i dopóki pije się gorzką samą, albo tylko ze sprietem to jest ok...inne remixy nie są zbyt ciekawe.
Postanawiam również od dzisiejszego dnia zaprzestania picia alkoholu w jakichkolwiek ilościach..
czwartek, 6 listopada 2008
Wywiad w Magnesie ( Dziennik Polski )
Dzięki WOW przeprowadzono ze mną wywiad dla Magnesu, rozmawiała Asia Plata której bardzo dziękuje za zainteresowanie moją osobą i przeprowadzenie naprwde zajebistego wywiadu;)
Według mnie wywiad naprawde fajny, szkoda tylko że w Magnesie ucieli go dość znacząco, ale jeśli jesteście zainteresowani całością możecie tutaj to sprawdzić.
Narazie to tyle :)
„Rap nie umarł i wierz mi, ma się dobrze!”
Od paru lat zajmuje się hip-hopem. Działa w podziemiu, chociaż w przyszłości chciałaby dotrzeć do większego grona słuchaczy. Poprzez audycję radiową Ladies First chce promować muzykę w wydaniu kobiet, które, jak mówi, są często pomijane w polskich mediach. Prowadzenie Wojny o Wawel, w której uczestniczą sami mężczyźni to dla niej kolejne wyzwanie. Posłuchajcie rozmowy z Envi, krakowską raperką undergroundową.
- Prowadzisz Wojnę o Wawel i jesteś jedyną kobietą na scenie. Jakie są Twoje wrażenia po pierwszych eliminacjach? Opowiedz, jak doszło do Twojej współpracy z agencją SpikeCOM.
- Na początku obawiałam się, że może być ciężko, ale teraz jestem bardzo zadowolona - mieliśmy naprawdę niezły poziom bitew, impreza wypadła dobrze. Do finału przeszli Muflon i Eskobar. Tak, jestem jedyną kobietą, ale nie narzekam na to, a wręcz przeciwnie - według mnie to przywilej. Cieszę się, że mogę prowadzić turniej, na którym prezentują się największe freestylowe talenty tego kraju. Poza tym, to właśnie z mężczyznami dogaduję się najlepiej. Chłopaków z agencji SpikeCOM poznałam na imprezie w Krakowie, na której grałam koncert. Gdy zaproponowali mi poprowadzenie WOW wraz z Flintem, bez chwili wahania przyjęłam zaproszenie.
- Wystąpiłaś na tegorocznym festiwalu Hip Hop Kemp, reprezentując Polskę jako jedyna raperka. Biorąc pod uwagę fakt, że kilka kobiet w Polsce wyszło na legalu , jak i ten, że istnieje grono nagrywających w podziemiu , jest to z pewnością wyróżnienie. Jak udało Ci się tam znaleźć?
- Występ na Kempie był od zawsze moim marzeniem. W tym roku to marzenie się spełniło i jestem zadowolona z tego, co pokazaliśmy tam razem z Dj NoOne, a także Szyszką, który wspiera mnie wokalnie na koncertach. A na tej scenie znalazłam się dzięki raperce z Londynu Yarah Bravo, z którą znam się już od kilku lat. Jej wybór był prosty: po pierwsze, mam na koncie gościnne występy na płytach takich zagranicznych wykonawców, jak Wayne Lotek czy Emdee. A po drugie, skoro jest to festiwal undergroundowy, to kto może być lepszym przykładem mc podziemnego niż ja? W końcu nie wydałam jeszcze żadnej płyty, epki ani singla. Bardziej undergroundowym być nie można! (śmiech).
- A jak oceniasz krakowski rap podziemny? Czyje nagrywki według Ciebie wyróżniają się najbardziej i zasługują na uznanie?
- Krakowski underground budzi we mnie mieszane uczucia, bo gdy tylko powiem coś dobrego na jego temat, kilka dni później szczerze tego żałuję. Na uznanie na pewno zasługują osoby, z którymi sama pracuję, czyli cała ekipa Eho Pozytywki - Gadabit, Kuban, Afrodef, Grem. Oprócz tego Polistyren Ekspandowy i kilka składów bardziej hardkorowych, jak na przykład Wysoki Lot, który trzyma poprzeczkę bardzo wysoko. Cała reszta, zależnie od kondycji, nagrywa rzeczy niezłe albo tak słabe, że trudno to w ogóle nazwać muzyką.
- Można powiedzieć, że polskie podziemie hiphopowe żyje swoim życiem i jest nie mniej popularne niż ten tzw. mainstream. Co zyskuje artysta działając w podziemiu?
- Zgadzam się, underground w Polsce cieszy się naprawdę wielkim uznaniem wśród fanów gatunku. Scena niezależna jest silna, a artyści undergroundowi są równie dobrze przyjmowani, co ci, którzy wydają płyty legalnie, powiem więcej - w dużej ilości przypadków są od nich o niebo lepsi! Będąc niezależnym zyskujesz wolność twórczą, jesteś swoim własnym szefem – nie musisz pracować pod dyktando wytwórni płytowej, patrzącej przede na zysk.
- Zgodzisz się z tym, że w hip-hopie więcej do powiedzenia mają mężczyźni. I choć światowa scena jest przez nich zdominowana, to kobiety również są na niej obecne. Co takiego według Ciebie wnoszą kobiety do hip-hopu, czego nie udałoby się osiągnąć facetom?
- Kobiety na pewno wnoszą do hip-hopu swój punkt widzenia, ale przede wszystkim powiew świeżości. Nie ma nic ciekawszego niż kobieta, która potrafi świetnie składać rymy, płynąć na bicie i do tego ma dobry głos, który często w kawałkach hiphopowych jest bardziej atrakcyjny niż męski. I przypomnę chociażby o Lauryn Hill, która przez wielu uważana jest za najlepszego MC.
- Jakie cechy musi posiadać kobieta, by wejść do tej gry? Ja Ty radzisz sobie z przeciwnościami, które napotykasz ze względu na płeć?
- Oprócz umiejętności musi mieć pewnego rodzaju tupet, musi być uparta i dążyć do celu pomimo wszystkim i wszystkiemu. Kobiety potrafią być twarde, ale dość łatwo załamują się, słysząc nieprzychylne opinie na swój temat. Trzeba być odpornym na cały szowinizm, który panuje w tym świecie. Oczywiście bez przesady - nikt nie lubi zołzowatych, kapryśnych kobiet, trzeba trzymać klasę. Osobiście jestem uodporniona na ludzi, którzy nie akceptują mnie tylko z powodu płci, tacy ludzie mnie nie interesują. Robię swoje i dzięki pewnej grupie osób, która od zawsze mnie wspiera, mocno wierzę w sens moich działań. Dziękuję im za to.
- Jakie są Twoje spostrzeżenia dotyczące działalności kobiet w polskim rapie?
- Za dużo feminizmu w tekstach...za mało oryginalności.. Nie znoszę feminizmu, bo kocham mężczyzn i nie wyobrażam sobie świata bez nich. W całym tym zamieszaniu pt. „walka płci” trzeba znaleźć złoty środek i podejść do tego z rozumem. Mimo to, wydaje mi się, że panie w Polsce radzą sobie całkiem nieźle; cieszę się z tego i chciałabym, żeby jeszcze więcej dziewcząt interesowało się hip-hopem.
- Pomówmy o tych teledyskach hiphopowych, na których piękne, skąpo odziane kobiety wtapiają się w tło ekskluzywnych pomieszczeń, drogich samochodów, jaccuzii czy luksusowych tarasów, słowem – ukazane są jako kolejny przedmiot służący zaspokojeniu męskich potrzeb. Jak to oceniasz? Gdzie według Ciebie zaczyna, a gdzie kończy się granica dobrego smaku?
- Wiesz co, od tylu lat na to patrzę, że przyzwyczaiłam się do tego. Kobiety, które widzimy na tych teledyskach to modelki czy tancerki, które zarabiają sporo kasy za te występy. Jeśli one same godzą się występować nago czy półnago, to jest to ich sprawa, nie potępiam tego, bo tak naprawdę jest to przecież ich pracą. Ja nigdy nie brałam tego jakoś do siebie. To, co pokazuje nam telewizja nie jest odbiciem rzeczywistości, to tylko pewien zniekształcony obraz, karykatura. Klipy to osobny biznes rządzący się swoimi prawami i gdyby mnie było stać na teledysk z rozmachem, też chciałabym pokazać się w otoczeniu super przystojnych mężczyzn. (śmiech).
- Jak osobiście definiujesz prawdziwy hip-hop? Co według Ciebie najlepiej odzwierciedla bogactwo kultury hip-hopowej, a co odbiera jej jej autentyczność?
- KrsOne powiedział kiedyś, że rap to jest to, co robisz, a hip-hop to, czym żyjesz. Tym właśnie jest dla mnie prawdziwy hip-hop – stylem życia. To ludzie, moi przyjaciele, imprezy, czasem śmiech, a czasem płacz. Do tego dodajmy muzykę, której bezustannie słucham, którą szczerze kocham. Wszystko u mnie kręci się wokół muzyki! Bogactwo kultury stanowią ludzie na całym świecie, których zjednoczył jeden „styl życia”. Gdziekolwiek bym nie pojechała, mogę spotkać ludzi podobnych do mnie, myślących podobnie. Kultura hiphopowa to zlepek różnych narodowości, ras, wyznań. Czy coś odbiera jej jej autentyczność..? Według mnie jest na tyle silna, że przetrwa wszystko, nawet mocną komercjalizację, która według wielu osób zabiła głównie rap. Ale rap nie umarł i wierz mi, ma się dobrze!
Rozmawiała Joanna Plata
Dziennik Polski 6.11.08
Według mnie wywiad naprawde fajny, szkoda tylko że w Magnesie ucieli go dość znacząco, ale jeśli jesteście zainteresowani całością możecie tutaj to sprawdzić.
Narazie to tyle :)
„Rap nie umarł i wierz mi, ma się dobrze!”
Od paru lat zajmuje się hip-hopem. Działa w podziemiu, chociaż w przyszłości chciałaby dotrzeć do większego grona słuchaczy. Poprzez audycję radiową Ladies First chce promować muzykę w wydaniu kobiet, które, jak mówi, są często pomijane w polskich mediach. Prowadzenie Wojny o Wawel, w której uczestniczą sami mężczyźni to dla niej kolejne wyzwanie. Posłuchajcie rozmowy z Envi, krakowską raperką undergroundową.
- Prowadzisz Wojnę o Wawel i jesteś jedyną kobietą na scenie. Jakie są Twoje wrażenia po pierwszych eliminacjach? Opowiedz, jak doszło do Twojej współpracy z agencją SpikeCOM.
- Na początku obawiałam się, że może być ciężko, ale teraz jestem bardzo zadowolona - mieliśmy naprawdę niezły poziom bitew, impreza wypadła dobrze. Do finału przeszli Muflon i Eskobar. Tak, jestem jedyną kobietą, ale nie narzekam na to, a wręcz przeciwnie - według mnie to przywilej. Cieszę się, że mogę prowadzić turniej, na którym prezentują się największe freestylowe talenty tego kraju. Poza tym, to właśnie z mężczyznami dogaduję się najlepiej. Chłopaków z agencji SpikeCOM poznałam na imprezie w Krakowie, na której grałam koncert. Gdy zaproponowali mi poprowadzenie WOW wraz z Flintem, bez chwili wahania przyjęłam zaproszenie.
- Wystąpiłaś na tegorocznym festiwalu Hip Hop Kemp, reprezentując Polskę jako jedyna raperka. Biorąc pod uwagę fakt, że kilka kobiet w Polsce wyszło na legalu , jak i ten, że istnieje grono nagrywających w podziemiu , jest to z pewnością wyróżnienie. Jak udało Ci się tam znaleźć?
- Występ na Kempie był od zawsze moim marzeniem. W tym roku to marzenie się spełniło i jestem zadowolona z tego, co pokazaliśmy tam razem z Dj NoOne, a także Szyszką, który wspiera mnie wokalnie na koncertach. A na tej scenie znalazłam się dzięki raperce z Londynu Yarah Bravo, z którą znam się już od kilku lat. Jej wybór był prosty: po pierwsze, mam na koncie gościnne występy na płytach takich zagranicznych wykonawców, jak Wayne Lotek czy Emdee. A po drugie, skoro jest to festiwal undergroundowy, to kto może być lepszym przykładem mc podziemnego niż ja? W końcu nie wydałam jeszcze żadnej płyty, epki ani singla. Bardziej undergroundowym być nie można! (śmiech).
- A jak oceniasz krakowski rap podziemny? Czyje nagrywki według Ciebie wyróżniają się najbardziej i zasługują na uznanie?
- Krakowski underground budzi we mnie mieszane uczucia, bo gdy tylko powiem coś dobrego na jego temat, kilka dni później szczerze tego żałuję. Na uznanie na pewno zasługują osoby, z którymi sama pracuję, czyli cała ekipa Eho Pozytywki - Gadabit, Kuban, Afrodef, Grem. Oprócz tego Polistyren Ekspandowy i kilka składów bardziej hardkorowych, jak na przykład Wysoki Lot, który trzyma poprzeczkę bardzo wysoko. Cała reszta, zależnie od kondycji, nagrywa rzeczy niezłe albo tak słabe, że trudno to w ogóle nazwać muzyką.
- Można powiedzieć, że polskie podziemie hiphopowe żyje swoim życiem i jest nie mniej popularne niż ten tzw. mainstream. Co zyskuje artysta działając w podziemiu?
- Zgadzam się, underground w Polsce cieszy się naprawdę wielkim uznaniem wśród fanów gatunku. Scena niezależna jest silna, a artyści undergroundowi są równie dobrze przyjmowani, co ci, którzy wydają płyty legalnie, powiem więcej - w dużej ilości przypadków są od nich o niebo lepsi! Będąc niezależnym zyskujesz wolność twórczą, jesteś swoim własnym szefem – nie musisz pracować pod dyktando wytwórni płytowej, patrzącej przede na zysk.
- Zgodzisz się z tym, że w hip-hopie więcej do powiedzenia mają mężczyźni. I choć światowa scena jest przez nich zdominowana, to kobiety również są na niej obecne. Co takiego według Ciebie wnoszą kobiety do hip-hopu, czego nie udałoby się osiągnąć facetom?
- Kobiety na pewno wnoszą do hip-hopu swój punkt widzenia, ale przede wszystkim powiew świeżości. Nie ma nic ciekawszego niż kobieta, która potrafi świetnie składać rymy, płynąć na bicie i do tego ma dobry głos, który często w kawałkach hiphopowych jest bardziej atrakcyjny niż męski. I przypomnę chociażby o Lauryn Hill, która przez wielu uważana jest za najlepszego MC.
- Jakie cechy musi posiadać kobieta, by wejść do tej gry? Ja Ty radzisz sobie z przeciwnościami, które napotykasz ze względu na płeć?
- Oprócz umiejętności musi mieć pewnego rodzaju tupet, musi być uparta i dążyć do celu pomimo wszystkim i wszystkiemu. Kobiety potrafią być twarde, ale dość łatwo załamują się, słysząc nieprzychylne opinie na swój temat. Trzeba być odpornym na cały szowinizm, który panuje w tym świecie. Oczywiście bez przesady - nikt nie lubi zołzowatych, kapryśnych kobiet, trzeba trzymać klasę. Osobiście jestem uodporniona na ludzi, którzy nie akceptują mnie tylko z powodu płci, tacy ludzie mnie nie interesują. Robię swoje i dzięki pewnej grupie osób, która od zawsze mnie wspiera, mocno wierzę w sens moich działań. Dziękuję im za to.
- Jakie są Twoje spostrzeżenia dotyczące działalności kobiet w polskim rapie?
- Za dużo feminizmu w tekstach...za mało oryginalności.. Nie znoszę feminizmu, bo kocham mężczyzn i nie wyobrażam sobie świata bez nich. W całym tym zamieszaniu pt. „walka płci” trzeba znaleźć złoty środek i podejść do tego z rozumem. Mimo to, wydaje mi się, że panie w Polsce radzą sobie całkiem nieźle; cieszę się z tego i chciałabym, żeby jeszcze więcej dziewcząt interesowało się hip-hopem.
- Pomówmy o tych teledyskach hiphopowych, na których piękne, skąpo odziane kobiety wtapiają się w tło ekskluzywnych pomieszczeń, drogich samochodów, jaccuzii czy luksusowych tarasów, słowem – ukazane są jako kolejny przedmiot służący zaspokojeniu męskich potrzeb. Jak to oceniasz? Gdzie według Ciebie zaczyna, a gdzie kończy się granica dobrego smaku?
- Wiesz co, od tylu lat na to patrzę, że przyzwyczaiłam się do tego. Kobiety, które widzimy na tych teledyskach to modelki czy tancerki, które zarabiają sporo kasy za te występy. Jeśli one same godzą się występować nago czy półnago, to jest to ich sprawa, nie potępiam tego, bo tak naprawdę jest to przecież ich pracą. Ja nigdy nie brałam tego jakoś do siebie. To, co pokazuje nam telewizja nie jest odbiciem rzeczywistości, to tylko pewien zniekształcony obraz, karykatura. Klipy to osobny biznes rządzący się swoimi prawami i gdyby mnie było stać na teledysk z rozmachem, też chciałabym pokazać się w otoczeniu super przystojnych mężczyzn. (śmiech).
- Jak osobiście definiujesz prawdziwy hip-hop? Co według Ciebie najlepiej odzwierciedla bogactwo kultury hip-hopowej, a co odbiera jej jej autentyczność?
- KrsOne powiedział kiedyś, że rap to jest to, co robisz, a hip-hop to, czym żyjesz. Tym właśnie jest dla mnie prawdziwy hip-hop – stylem życia. To ludzie, moi przyjaciele, imprezy, czasem śmiech, a czasem płacz. Do tego dodajmy muzykę, której bezustannie słucham, którą szczerze kocham. Wszystko u mnie kręci się wokół muzyki! Bogactwo kultury stanowią ludzie na całym świecie, których zjednoczył jeden „styl życia”. Gdziekolwiek bym nie pojechała, mogę spotkać ludzi podobnych do mnie, myślących podobnie. Kultura hiphopowa to zlepek różnych narodowości, ras, wyznań. Czy coś odbiera jej jej autentyczność..? Według mnie jest na tyle silna, że przetrwa wszystko, nawet mocną komercjalizację, która według wielu osób zabiła głównie rap. Ale rap nie umarł i wierz mi, ma się dobrze!
Rozmawiała Joanna Plata
Dziennik Polski 6.11.08
poniedziałek, 27 października 2008
..need you bad
..wczoraj siedząc przed tv cały wieczór zobaczyłam na Trace tv teledysk Jazmine Sullivan Need U Bad. Kawałek wyprodukowała Missy, według mnie jest zajebisty, teledysk tak samo, więc polecam.
http://www.youtube.com/watch?v=KHV5PyPiFjg
Dodatkowo widziałam trailer filmu o Biggim 'Notorious ', tylko właśnie Biggie mi troche nie pasuje, tzn koleś który go gra.. czekam na ten film już od dłuższego czasu, bo Biggie był dla mnie guru w pewnym momencie mojego życia, ale cholera nie wiem dlaczego takiego gościa wybrali, kiedyś czytałam że ma go zagrać Guerilla Black i to byłby zajebisty wybór.. a tak to nie wiem zagra go jakiś inny ziomek. Do tego 2pac i puffy to też jacyś dziwni aktorzy... no ale zobaczymy... w sumie nie moge się doczekać.
aa i apropos filmów.. szyszka dostał role w filmie chińskim tzn ma być statystą , u podobno jakiegoś znanego reżysera, który robił choreografie do scen walki w takich filmach jak kill bill czy hero... ale ja mu nie wierze... pewnie jeszcze zobaczymy go w pornosie pod tytułem ' white dicks come to asia' part II :D:D:D
http://www.youtube.com/watch?v=KHV5PyPiFjg
Dodatkowo widziałam trailer filmu o Biggim 'Notorious ', tylko właśnie Biggie mi troche nie pasuje, tzn koleś który go gra.. czekam na ten film już od dłuższego czasu, bo Biggie był dla mnie guru w pewnym momencie mojego życia, ale cholera nie wiem dlaczego takiego gościa wybrali, kiedyś czytałam że ma go zagrać Guerilla Black i to byłby zajebisty wybór.. a tak to nie wiem zagra go jakiś inny ziomek. Do tego 2pac i puffy to też jacyś dziwni aktorzy... no ale zobaczymy... w sumie nie moge się doczekać.
aa i apropos filmów.. szyszka dostał role w filmie chińskim tzn ma być statystą , u podobno jakiegoś znanego reżysera, który robił choreografie do scen walki w takich filmach jak kill bill czy hero... ale ja mu nie wierze... pewnie jeszcze zobaczymy go w pornosie pod tytułem ' white dicks come to asia' part II :D:D:D
poniedziałek, 20 października 2008
środa, 15 października 2008
Niedziela, koncert w Imbirze Reps i Gebofonizm Beatbox Soundsystem haa
Nie pisałam właśnie o koncercie bo jakoś nie miałam czasu.. więc tak
ludzi było bardzo mało, ale za to wszyscy dobrze się bawili w ten niedzielny wieczór...
ja np. bawiłam się przednio;))
koncert wyszedł średnio, ale za to pozytywnie. Kilka godzin przed okazało się ze Bastek nie może zagrać bo się bardzo rozchorował i zagrał z nami jego kolega Maciek, który poradził sobie zajebiście naprwde! Wielkie 5 dla niego!!
Do tego ucieszyłam się jak dziecko kiedy menadzer Repsa dał mi singiel Foxy Oh Yeah na winylu :D:D haaaa nie wiem dlaczego mi dał ten winyl, miał tylko pożyczyć ;)
ale duży pozytyw dla nich też.. Reps i Crew mega fajnie!!Po imprezie było małe afterparty u Spike'a i Simona.. i też było przyjmnie wyszłam stamtąd ok 3.
Udana niedziela napewno było warto.. AAAAAAAa
i na sam koniec szok! 2 koleżków robiących beatbox! miazzzzzga, mam nadzieje że uda mi się zrobić z nimi track.. do tego Kacper na basie i maciek na gramofonach, brzmieli świetnie! jedynie ja jakimś cięzkim hardkorowym głosem pojechałam :)
check it!
ludzi było bardzo mało, ale za to wszyscy dobrze się bawili w ten niedzielny wieczór...
ja np. bawiłam się przednio;))
koncert wyszedł średnio, ale za to pozytywnie. Kilka godzin przed okazało się ze Bastek nie może zagrać bo się bardzo rozchorował i zagrał z nami jego kolega Maciek, który poradził sobie zajebiście naprwde! Wielkie 5 dla niego!!
Do tego ucieszyłam się jak dziecko kiedy menadzer Repsa dał mi singiel Foxy Oh Yeah na winylu :D:D haaaa nie wiem dlaczego mi dał ten winyl, miał tylko pożyczyć ;)
ale duży pozytyw dla nich też.. Reps i Crew mega fajnie!!Po imprezie było małe afterparty u Spike'a i Simona.. i też było przyjmnie wyszłam stamtąd ok 3.
Udana niedziela napewno było warto.. AAAAAAAa
i na sam koniec szok! 2 koleżków robiących beatbox! miazzzzzga, mam nadzieje że uda mi się zrobić z nimi track.. do tego Kacper na basie i maciek na gramofonach, brzmieli świetnie! jedynie ja jakimś cięzkim hardkorowym głosem pojechałam :)
check it!
Come fly wit me!
Nie mogłam wytrzymać i musze to wrzucić, może komuś się spodoba;)
to mój wers na kawałku który nagraliśmy wspólnie z Afrodefem, kawałek trafi na skadanke powiew świeżości , albo nie trafi przez to że to tu wrzucam;))
Ryzyk-FIZYK.. wbrew obiegowej opini to nie diss.. bo niby kogo ja mam disować?
Miałam ochote i coś takiego napisałam.. trzeba tylko posłuchać.
miłej zabawy!
Boomp3.com
to mój wers na kawałku który nagraliśmy wspólnie z Afrodefem, kawałek trafi na skadanke powiew świeżości , albo nie trafi przez to że to tu wrzucam;))
Ryzyk-FIZYK.. wbrew obiegowej opini to nie diss.. bo niby kogo ja mam disować?
Miałam ochote i coś takiego napisałam.. trzeba tylko posłuchać.
miłej zabawy!
Boomp3.com
sobota, 11 października 2008
W powietrzu czuć już zimę...

... tak, przynajmniej ja czuje. Dzisiejszy dzień był jakiś dziwny.. mglisty i smutny.
Ale co tam... jutro u Bastka próba generalna, ciekawe jak się zgramy;) Napisał do mnie menager Repsa.. i tak się zgadaliśmy że ma na winylu instrumental Oh Yeah Foxy, więc jeśli przywiezie to zagram na nim... zajebisty jest... jeśli nie przywiezie to nie wiem... nie zagram;)
A przeszukując skrzynke mailową w poszukiwaniu bitu do kawałka Laski Polistyrenu znalazłam dużo bitów które kiedyś tam ktoś mi przesyłał.. i niektóre nawet naprawde niezłe... nie wiem dlaczego nigdy nic do nich nie napisałam..
a jak narazie pracuje nad trakiem który jeszcze nie wiem jak się będzie nazywał, ale mam już bit od pewnego Australijczyka który zrobił kilka rzeczy na płyte Emdeego, plus Rasco z CA wział od niego 3 bity ( według mnie nie są zabójcze ;) ale Rasco i tak pewnie zmiażdży na nich )
Pierwszy milion, drugi milion, trzeci milion zwiń gooooo
Jestem milionerką choć w kieszeni brzęczy bilon,
to nie pieniądz jest siła, a siłą są ludzie,
A ja mam ich w chuuuuuuuuuj ............ ( i tu końcówek jest kilka wersji :D )
Pomysł przyszedł po milionowym przesłuchaniu kawałka A mIllie haha:D
bit mam gruuuby do tego:D
oczywiście z cykaczami.. ale nie takimi jak na Loff..
no nic.. w przyszlym tygodniu wrzucam zapowiedz WOW!
uprzedzam że jeszcze nie jest gotowa;)
środa, 8 października 2008
JEDZIEMY DO SZYSZUNI DO PEKINU! ( sprostowanie do poprzedniego wpisu)

taaaaaaaak
otóż mój drogi przyjaciel kolega aka my hypeman szyszka się obraził bo nie napisałam o nim na blogu;)
więc pisze.. jedziemy tam do niego, pownieważ on siedzi tam od sierpnia, w sumie to nie wiem co on tam robi, chyba uczy się chińskiego ;))))))))
no i wraca dopiero w lutym więc ja i Marta ( apropos Marta to dziewczyna szyszki ) stwierdziła że musi jechać, a ja stwierdziłam że skoro ona jedzie i on tam też jest a że ja nie miałam wakacji już chyba z 10 lat to tez jade;)
Teraz żeby nie było to napisze jeszcze coś o Szyszce, znamy się już ponad 8 lat, chodziliśmy do jednej klasy w liceum, ja poznałam go z jego obecną dziweczyną i jeśli kiedykolwiek będą mieć dzieci to będą mieć te dzieci na imie Maria ( czyli po mnie :) ) nawet jeśli urodzi się chłopiec to będzie Maria ;)
a szyszka oprócz tego ze jest szyszką, to jest tym szyszką z Polistyrenu Ekspandowego w skrócie Styropianu.. i jest moim hypemanem, mogliście go oglądać na kempie;)))))))
I jest dla mnie jak brat, chociaż już jednego mam.. ;)
poniedziałek, 6 października 2008
K-A , koncert , Pekin i Fox Boogie!
Taaakk w końcu się doczekałam płyty Kano i muszę powiedzieć że faktycznie Hustler to będzie chyba mój singiel roku, gdzieś obok Dreams of Fuckin a DBoy Foxy.. i pewnie jeszcze kilku rzeczy których dotychczas nie usłyszałam albo jeszcze nie wyszły.... idealny kawałek. Jeśli chodzi o reszte płyty są 3 tracki kocury.. Paper, We Gangsta, Soldier... i w sumie pewnie będe słuchać tego jeszcze z miesiąc i znajde coś równie zajebistego. A największym bohaterem jest dla mnie Mikey J który prawie w całości wyprodukował ten album... mistrzunio! No i Kano którego flow miażdży, potrafi podczas jednej zwrotki 3 razy zmienić styl nawijania... nieźle nie??? no ale i tak większość Polaków grime'u nigdy nie zrozumie.. j**bać ich ;) ( tych którzy nie rozumieją oczywiście )
W niedziele gram koncert z Bieniem Kajem i Bastkiem , mamy próbe we czwartek, ciekawa jestem jak to nam wyjdzie;) oby alko nie okazał się silniejszy od nas ;)
Aaaa nagrałam zapowiedz WOW... dla niektórych może to być szok, zapowiedz jest nagrana na instrumentalu AMillie Lil Wayne'a;)))) ale są jeszcze potrzebne poprawki, wrzuce tutaj jak skończe,
nagrywane w domu więc jakość kiepska, ale o dziwo wszystko słychać, jeszcze mix zrobi Spit to powinno być ok...
i Pekin.. tak jedziemy z Martuśką 2.01.09 o 7,30 mamy lot z WWa, ja zostaje tam do 15.01 a ona chyba do końca miesiąca , także szykują się grube wakacje, których nie miałam od kilku lat..
jaram się strasznie.
Przy okazji obejrzyjcie sobie wywiad z Foxy , to są trzy części, wrzucam 1. Jaram się nią coraz bardziej, w następną środę w Ladies First poprowadze audycje w całości poświęconą właśnie jej.
Nigdy chyba nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak po tej ostatniej płycie, może mnie bardziej zaczeły jarać takie niby denne teksty??? ;) Nie wiem ale mnie się zajebiście podoba, bo mam dość undergoundowego smencenia.
Obejrzyjcie ILL NaNe w wywiadzie, polecam wsyzstkie częsci wywiad się nieźle rozkręca;)
Jest m.in. o tym dlaczzego tak się nie lubią z Lil Kim.. ;)
W niedziele gram koncert z Bieniem Kajem i Bastkiem , mamy próbe we czwartek, ciekawa jestem jak to nam wyjdzie;) oby alko nie okazał się silniejszy od nas ;)
Aaaa nagrałam zapowiedz WOW... dla niektórych może to być szok, zapowiedz jest nagrana na instrumentalu AMillie Lil Wayne'a;)))) ale są jeszcze potrzebne poprawki, wrzuce tutaj jak skończe,
nagrywane w domu więc jakość kiepska, ale o dziwo wszystko słychać, jeszcze mix zrobi Spit to powinno być ok...
i Pekin.. tak jedziemy z Martuśką 2.01.09 o 7,30 mamy lot z WWa, ja zostaje tam do 15.01 a ona chyba do końca miesiąca , także szykują się grube wakacje, których nie miałam od kilku lat..
jaram się strasznie.
Przy okazji obejrzyjcie sobie wywiad z Foxy , to są trzy części, wrzucam 1. Jaram się nią coraz bardziej, w następną środę w Ladies First poprowadze audycje w całości poświęconą właśnie jej.
Nigdy chyba nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak po tej ostatniej płycie, może mnie bardziej zaczeły jarać takie niby denne teksty??? ;) Nie wiem ale mnie się zajebiście podoba, bo mam dość undergoundowego smencenia.
Obejrzyjcie ILL NaNe w wywiadzie, polecam wsyzstkie częsci wywiad się nieźle rozkręca;)
Jest m.in. o tym dlaczzego tak się nie lubią z Lil Kim.. ;)
piątek, 26 września 2008
Nowy teledysk Lotka i smutna wiadomość która dotarła dzisiaj rano.
Wczoraj Wayne wrzucił teledysk do kawałka Ctrl+Alt+Del . Jeśli nie słyszeliście tego tracka to obczajcie teledysk, track miażdzy!
Oprócz tego, a raczej przede wszystkim dzisiaj rano przeczytałam na blogu Yary że Vadim ma raka, ta wiadomość mnie bardzo zasmuciła, nie będe nic więcej pisać, oprócz tego że mam nadzieje że Vad da rade i się wykaraska z tego.
Oprócz tego, a raczej przede wszystkim dzisiaj rano przeczytałam na blogu Yary że Vadim ma raka, ta wiadomość mnie bardzo zasmuciła, nie będe nic więcej pisać, oprócz tego że mam nadzieje że Vad da rade i się wykaraska z tego.
wtorek, 23 września 2008
kiedy wszystko bignie do przodu a ja nie mogę tego złapać..

....
Tak właśnie dzieje się od kilku tygodni.. nawet nie wiem kiedy te tygodnie mijają..
czas leci zdecydowanie zbyt szybko..
a w najbliższym ( bodajże ) HHMagazynie pojawi się wywiad ze mną.. mam nadzieje że nie zostanie okrojony do minimum bo był fajny, przynajmniej mnie się tak wydaje.
Dziś nie moge sie na niczym skoncentrować, w pracy dramat, z rysunkami dramat ( mam nadzieje że nie zawale znowu studiów).. nie moge zebrać myśli nic napisać.. nienawidze takich dni... to taka wegetacja.. człowiek nawet nie wie czy jest smutny czy wesoły czy ma płakać czy co... i ta pogoda.. nie wiem skąd sie to wzielo we wrześniu ale klimat w Polsce zmienia się na gorszy co roku.. niedługo będzie gorzej niż Anglii.
Ale koniec tego narzekania.. odnośnie msp ostatnio zauważyłam że mam po 200 odwiedzin(odwiedzen??? ) dziennie.. całkiem nieźle.. to pewnie przez WOW..
i nawet z tego powodu zrobiłam sobie nową fotke..
Jeszcze jedno dzisiaj.. rozkład jazdy na następne 2 miesiące.. *skopiowane z MSP :)
| 12 Oct 2008 | Reps(Skill Mega) support Envi @ Imbir |
| 29 Oct 2008 | WOW(freestyle battle)pt.1 as host @ Klub Imbir Kraków |
| 11 Nov 2008 | WOW(freestyle battle)pt.2 as host@ Klub Imbir Kraków |
| 26 Nov 2008 | WOW(freestyle battle)pt.3 as host@ Klub Imbir Kraków |
| 5 Dec 2008 | WOW(freestyle battle)pt.4 as host@ Klub Imbir Kraków |
no i support przed Repsem.. dzięki wielkie Spike'owi dzieki któremu mam zajęcie ;))
środa, 10 września 2008
Kano - Hustler video
No i się doczekałam... miazga!
Jestem pod wielkim wrażeniem tego teledysku. Kano wypuścił klip w niedziele. Z nim różnie bywało raz był dobry, raz zajebisty a czasem przeciętny, ale czuje że album będzie wypasiony jak singiel. Od trzech tygodni słucham tego wałka.. albo raczej jego pierwszej zwroty która była na mixtapie Kano. Teraz jest już całość;) Jaram się stylem Kano jak dziecko szóstym grudnia, sprawia że chce mi się nawijać w ogóle za to kocham grime i uk hh, jak słyszę ich bity i flow , od razu milion pomysłów przychodzi mi do głowy. Są niesamowici.
Jestem pod wielkim wrażeniem tego teledysku. Kano wypuścił klip w niedziele. Z nim różnie bywało raz był dobry, raz zajebisty a czasem przeciętny, ale czuje że album będzie wypasiony jak singiel. Od trzech tygodni słucham tego wałka.. albo raczej jego pierwszej zwroty która była na mixtapie Kano. Teraz jest już całość;) Jaram się stylem Kano jak dziecko szóstym grudnia, sprawia że chce mi się nawijać w ogóle za to kocham grime i uk hh, jak słyszę ich bity i flow , od razu milion pomysłów przychodzi mi do głowy. Są niesamowici.
środa, 3 września 2008
Ladies First tracklista
Rano komp mi sie posypał ;/ dramat.. a tutaj tracklista dzisiejszej audycji:
1. Lauryn Hill - Lost Ones
2. Psalm One - Rapper Girls
3. Psalm One - Dubblewood Pipe
4. Big Pun - Ms. Martin
5. Baby Blue - Blow My Mind
6. Baby Blue - Want Me Back
7. Sway ft. Baby Blue - Little Derek
8. Jill Scott - Golden
9. Erykah Badu - Tyrone
10. The Regime - We Are Back
11. Lady Soverign - 9 to 5
12. DonGuralesko - Mercedes Benz
13. Lady Sovereign - Random
14. Lil Kim - All Good
15. Mc Lyte - Druglord Superstar
16. Shystie - Woman's World
17. Ms Dynamite - Fall In Love Again
18. Psalm One - Macaroni and Cheese
19. Wiley - Come Lay With Me ( ft. Rachel )
20. Ludacris - Whats your fantasy rmx ( Trina, Shawna, Foxy Brown )
Kto nie słuchał niech żałuje;) na koniec poszło Whats YOUR FANTASYYYYYYY :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
1. Lauryn Hill - Lost Ones
2. Psalm One - Rapper Girls
3. Psalm One - Dubblewood Pipe
4. Big Pun - Ms. Martin
5. Baby Blue - Blow My Mind
6. Baby Blue - Want Me Back
7. Sway ft. Baby Blue - Little Derek
8. Jill Scott - Golden
9. Erykah Badu - Tyrone
10. The Regime - We Are Back
11. Lady Soverign - 9 to 5
12. DonGuralesko - Mercedes Benz
13. Lady Sovereign - Random
14. Lil Kim - All Good
15. Mc Lyte - Druglord Superstar
16. Shystie - Woman's World
17. Ms Dynamite - Fall In Love Again
18. Psalm One - Macaroni and Cheese
19. Wiley - Come Lay With Me ( ft. Rachel )
20. Ludacris - Whats your fantasy rmx ( Trina, Shawna, Foxy Brown )
Kto nie słuchał niech żałuje;) na koniec poszło Whats YOUR FANTASYYYYYYY :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
wtorek, 2 września 2008
poniedziałek, 1 września 2008
1 września...

.. a na twarzach wszystkich uczniów pojawia się grymas, jedni są źli inni wpadają w depresje a ja próbuje sobie wmówić że wrzesień się jeszcze nie rozpoczął. Naprawde współczuje wszystkim którzy jeszcze są w podstawówce, gimnazjum czy liceum. Ja nienawidze szkoły i mimo tego że studiuje z każdym rokiem nienawidze jej jeszcze bardziej. Od dziecka mam uczulenie na edukacje, nauczycieli, szare nudne, przytłaczające sale. Gdybym się postarała( czytaj: uczyła 24h na dobe) teraz zaczynałabym 5 rok, no ale niestety, jeszcze przyjdzie mi walczyć o zakończenie 3, co może okazać się bardzo trudne biorąc pod uwage fakt że mam 4 wielkie projekty do oddania a jak narazie nie moge się w ogóle za to zabrać;/ I tutaj przestroga dla kazdego kto wybiera sie na studia do KRK, pod zadnym pozorem, bron cie boze ( nawet jesli jestes ateista) nie wybieraj Politechniki Krakowskiej, nie wazne czy zaocznie czy dziennie. No chyba ze jestes super utalentowany, masz bogatych rodzicow i plecy mozesz sprobwac isc na architekture ale zapewniam ze spedzisz te 5 lat ( jak dobrze pojdzie) nad deska kreslarska, nawet nie wyjedziesz na swieta do domu ( o ile nie mieszkasz w krk ) .
Dramat.
Na PK trzeba byc wytrwalym i wchodzic wszystkim w dupe, jesli nie spedzisz tam z 10 lat i moze ci sie uda w koncu to cholerstwo skonczyc.
To tyle o szkole, wiecej juz nie moge o tym myslec.
Jeszcze mi sie przypomnialo jak rodzice mowili ze ' jak skonczysz szkole to za nia zatesknisz' beeeeeeeeee wierz mi ze wole napierdalac codziennie w pracy bez dnia wolnego , niz isc na kilka godzin do szkoly. I wcale nie tesknie ani za podstawowka ( to byl chyba najgorszy okres mojego zycia ) ani za liceum , bo chociaz tam poznalam duzo zajebistych ludzi z ktorymi sie trzymam do dzisiaj, to jak sobie przypomne lekcje itp, to mi sie slabo robi ;)
Dzisiaj na onecie przeczytalam ze Gosia Andrzejewicz byla w Meksyku, a taka przyjemnosc zafundowal jej jakis milioner amerykanski, ktory zobaczyl ja jak spiewa ( taaak zobaczyl jak spiewa a nie uslyszal :)) na jakims pokazie mody.
Takie laski to maja dobrze, potrafia sie ustawic do konca zycia ;)
Ja dzisiaj wybieram sie do studia, nagrac kawalek, bedzie to kawalek 'Loff' ktory napisalismy z Fs Danem z poznania. Polecam sprawdzic jego walki. Jest naprwde zajebisty, wielkie 5 dla niego za to ze wzial sie za Grime , naprwde dobrze mu to wychodzi wedlug mnie jest jednym z najlepszych w tym kraju. http://www.myspace.com/fsdan1
Uwielbiam jego muze i mega sie ciesze ze zrobimy razem track.
Do kawalka bit zrobil Nastyk http://www.myspace.com/goraakanastyk
Nastyk jest zajebistym czlowiekiem, on i jego ekipa bardzo mi pomaga od kilku miesiecy mam na mysli Bastka ( dj z ktorym gralam na kempie ) i Orła ( najwiekszego swira na swiecie;))
A Nastyk robi takie cykacze ze wiekszosc producentow w polsce wymieka.. Kocham te jego cykacze. Na Loff bedzie mozna uslyszec na co go stac;)
Track bedzie zupelnie inny niz wszystkie ktore do tej pory mogliscie uslyszec, przynajmniej sposrod tych ktore ja nagralam;)))
A u góry, mega stara archiwalna wręcz fota;) Ja przed tablicą na majcy w liceum. Nie pamiętam która to klasa, 3 albo 4. Matematyka była moim ulubionym przedmiotem. Dobrze wspominam te lekcje ;)
piątek, 29 sierpnia 2008
Niektórzy są jak pepsi a niektórzy jak coca-cola.
ja jak coca cola, bo nawet opakowania podobne;)
dzisiaj mi się przypomniało jak pisałam w jakimś poście ze nie bede nawijać o imprezach itd.. a właśnie dzisiaj wróciłam do kawałka który nagraliśmy z moim ziomkiem Indykiem ( który w tym momencie jest gdzieś w podróży do Maroka razem z moim innym ziomkiem Kubanem ;) pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za udana wyprawe i szczesliwy powrot:)) kawałek nazywa się hedonizm i traktuje tylko o 'uciechach' ;)
dzisiaj mi się przypomniało jak pisałam w jakimś poście ze nie bede nawijać o imprezach itd.. a właśnie dzisiaj wróciłam do kawałka który nagraliśmy z moim ziomkiem Indykiem ( który w tym momencie jest gdzieś w podróży do Maroka razem z moim innym ziomkiem Kubanem ;) pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za udana wyprawe i szczesliwy powrot:)) kawałek nazywa się hedonizm i traktuje tylko o 'uciechach' ;)
więc nigdy nie mów nigdy, kawałki takie są dobre jak się wie jak je robić;) i nie robi się ich zbyt często, a ze my z Indorem taka wiedze posiedlismy jeszcze przed nagraniem tracka, powinno byc ok :) myśle że niedługo track trafi na myspace.
A tak z ciekawszych rzeczy wczoraj przeczytałam gdzieś, chyba pod zajawką WOW na youtubie że jestem marną kopią Yary Bravo :)) czy jakoś tak... nooo w sumie w końcu ktoś odkrył mój sekret, nawijam jak Yara, tak naprwde moje teksty to są jej tylko przetłumaczone na polski , a nie wiem czy wiecie że to właśnie Yarah 2 lata temu wymyśliła kaszkiety Kangola, bluzy Adidasa i sneakersy!!! nie wiedzieliście?????
serio?? no to już wiecie;))) i powinniście też wiedzieć że to właśnie dzięki niej teraz wszyscy wracają do oldschoolowego stylu z lat 80/90... nie wiedzieliście?????????????
damn! ;D a nie wiem czy wiecie że to właśnie kopie Yary Bravo dumnie przechadzają się po największych miastach świata odziane w odschoolowe ciuchy... nie wiedzieliście?????????
nie noooo ;) i to właśnie Yarah jest stylistką największych gwiazd w stanach ;) Kanye z nią chodzi buty kupować a Adidasa to tak naprawde ona zalozyla a nie Adolf Dassler :D
mam nadzieje że teraz ktoś uzupełni notke o Yarze w wikipedii,
i doda też że najgorszą jej kopią jest Envi:D
Kocham polaczków;)
aa i jeszcze napisał do mnie Smoku z zajawki z przeprosinami na zaś , tak gdybym się czasem poczuła urażona oglądając ten trailer;)) hehe a on mnie naprwde śmieszył i nigdy nie odebrałabym go negatywnie, ale wielkie 5 dla niego , ze woli chlopak dmuchać na zimne i nie narażać sie w krakowie ( będzie dobrze Smoku ;) ):D:D
Do posta dodaje zdjęcie bardzo fajne, a na nim codzienna gazeta chyba z Hradec Kralove a na jej głównej stronie Craig ( CMonts) z moją naklejką na daszku:))) Razem z Emdeem mieli nalepki codziennie ponaklejane;) wielkie dzięki im za to i za wszystko co dla mnie zrobili;)Kocham was! ;)
Apropos naklejek wiele osób je miało , którym mega mega mega mega dziękuje, ale o nich innym razem;)))czwartek, 28 sierpnia 2008
Trzeba kupić nowe buty..

..a właśnie, dawno nic nowego nie kupowałam, a więc tym razem przyszedł czas na Reeboki Freestyle PRO LEGANCY MID LEOPARD, w sumie to bedzie moja pierwsza para Reebokow bo z zalozenia kupuje tylko Adaśki. Zarzekałam sie ze nie kupie już nigdy butow na allegro ale chyba nie mam wyjscia. Apropos butow, dowiedzialam sie kilka dni temu, ze najbardziej odjechany blog obuwniczy prowadzi brat mojego zioma Kixa i bylam w mega szoku, jaki ten swiat maly :)
Link do blogu znajdziecie obok, PHATFLYSNEAKERS, kiedys ten blog nazywal sie sneakersrap(czy jakos tak nie pamietam juz ) ale ktos zajebal mu adres strony i teraz na tamtej stronie jest jakis inny blog. Sprawdzcie bo naparwde warto, pamietam kiedy pierwszy raz zobaczylam ten blog, pojawia sie tam Buggin' Out z Do the right thing ( chyba tak się nazywał nie pamietam ) i krzyczy: 'Pobrudziles moje nowe Jordansy' a jakoze Do the Right Thing to moj najbardziej ulubiony z ulubionych filmow;) to ta fota Bugga z tekstem tak mi utkwila w pamieci ze bede slawic ten blog do konca zycia hehe;)
Przy okazji wielkie 5 dla Dj Kwiat'a za mile slowa na swoim blogu, naprwde dziekuje;) i polecam sie na przyszlosc.
Tak samo 5 dla Kate_Bee za wczorajsza audycje. Za tydzien ja przejmuje stery.
środa, 27 sierpnia 2008
Powrót do rzeczywistości pt II
No coż przed chwilą okazalo sie ze mamy już srode;) bo w radiu rewers Ladies First, dzisiaj Kasia prowadzi audycje http://www.radiorewers.pl/
w następną środe ja . Zachęcam wszystkich do spędzania każdej środy od 22 z nami. Dużo pozytywnej , kobiecej energii ;) a jak ktoś nie lubi kobiecego rapu to niech spierdala ;)


Przypomniało mi się coś odnośnie kempu, bo z walizki wygrzebałam 3 płyty z bitami, nawet nie wiem od kogo zaraz to będe sprawdzać, mam nadzieje że będzie tam coś dobrego, bo cierpie na przewlekły brak dobrego biciwa. Chociaż dzisiaj dogadałam się całkowicie z Sodym, to taki koleś z Włoch który robi taki dość duży projekt z laskami które nawijąją i tańczą, robi im profesjonalne foty itd, a one nagrywają dla niego kawałki. Cały projekt ma wyczesaną strone internetową która jak narazie działa próbnie, jak znajde link to wrzuce. Fajna sprawa jechać sobie do Włoch za friko, zrobią ci foty a ty robisz im kawałek. Na początku miałam obiekcje , ale gadałam z laską z Włoch która z nim współpracowala i mówi że ten koleś jest mega spoko i wszystko jest naprwde profesjonalnie zrobione, więc dlaczego nie. Pozatym chce jeszcze wtedy jak tam pojade zagrać jakiś koncert z nią, mam nadzieje że się uda, ale to dopiero w przyszłym roku. Fajna rzecz odnośnie tego chłopka jest taka że powiedział mi że bit na którym nagram musi być 'taneczny' na co ja mu odpowiadam że ja mam same jakieś zamulacze ;) więc zaczał mi wysyłać bity jakiegoś swojego ziomka z którym współpracuje i wbiło mnie w fotel. Bity są klubowo-południowe ale zajebiste. Chce zrobić coś takiego, mam nadzieje że ten koleś da mi jeden z tych bitów, bo one były naprwde dobre.
Mam już powoli dość undergroundu i całej tej otoczki, tych ludzi i zamuły. Muszę z czegoś żyć.
Nigdy nie zaczne nawijać o upojnych nocach w klubie, jebaniu i kasie, ale truskulowych bitów mam już dość.
A tak w ogóle to jestem w mega rozsypce, nie moge się pozbierać. Przez kilka dni otaczało mnie dużo fajnych osób, a od trzech dni siedze sama w domu, przybijające i przymulające strasznie. Nawet do roboty nie chodze bo jestem na L4, więc albo śpie albo becze gdzieś po kątach.
Dzisiaj jeszcze przypomniał mi się track, Szyszka nagrał mi płyte do samochodu z Lil Waynem i na tej płycie róznież znalazła się płyta zespołu Da Backwudz, a na niej kawałek You gonna LUv me, z tego co mi się wydaje to refren to jest sampel z Jennifer Hudson kawałka który śpiewała w musicalu Dreamgirls, jedenego z najpiękniejszych kawałków jakie w życiu słyszałam, przynajmniej mnie chwyta za serce i to mocno. Pewnie dlatego Bcakwudz mnie tak złapali, na płycie jest nawet remix tego tracka z Nasem, także Nas nie może się mylić;)
http://ooochocolateooo.wrzuta.pl/audio/lFx0ZcooU1/
a to kawałek Jennifer Hudson właśnie.
w następną środe ja . Zachęcam wszystkich do spędzania każdej środy od 22 z nami. Dużo pozytywnej , kobiecej energii ;) a jak ktoś nie lubi kobiecego rapu to niech spierdala ;)


Przypomniało mi się coś odnośnie kempu, bo z walizki wygrzebałam 3 płyty z bitami, nawet nie wiem od kogo zaraz to będe sprawdzać, mam nadzieje że będzie tam coś dobrego, bo cierpie na przewlekły brak dobrego biciwa. Chociaż dzisiaj dogadałam się całkowicie z Sodym, to taki koleś z Włoch który robi taki dość duży projekt z laskami które nawijąją i tańczą, robi im profesjonalne foty itd, a one nagrywają dla niego kawałki. Cały projekt ma wyczesaną strone internetową która jak narazie działa próbnie, jak znajde link to wrzuce. Fajna sprawa jechać sobie do Włoch za friko, zrobią ci foty a ty robisz im kawałek. Na początku miałam obiekcje , ale gadałam z laską z Włoch która z nim współpracowala i mówi że ten koleś jest mega spoko i wszystko jest naprwde profesjonalnie zrobione, więc dlaczego nie. Pozatym chce jeszcze wtedy jak tam pojade zagrać jakiś koncert z nią, mam nadzieje że się uda, ale to dopiero w przyszłym roku. Fajna rzecz odnośnie tego chłopka jest taka że powiedział mi że bit na którym nagram musi być 'taneczny' na co ja mu odpowiadam że ja mam same jakieś zamulacze ;) więc zaczał mi wysyłać bity jakiegoś swojego ziomka z którym współpracuje i wbiło mnie w fotel. Bity są klubowo-południowe ale zajebiste. Chce zrobić coś takiego, mam nadzieje że ten koleś da mi jeden z tych bitów, bo one były naprwde dobre.
Mam już powoli dość undergroundu i całej tej otoczki, tych ludzi i zamuły. Muszę z czegoś żyć.
Nigdy nie zaczne nawijać o upojnych nocach w klubie, jebaniu i kasie, ale truskulowych bitów mam już dość.
A tak w ogóle to jestem w mega rozsypce, nie moge się pozbierać. Przez kilka dni otaczało mnie dużo fajnych osób, a od trzech dni siedze sama w domu, przybijające i przymulające strasznie. Nawet do roboty nie chodze bo jestem na L4, więc albo śpie albo becze gdzieś po kątach.
Dzisiaj jeszcze przypomniał mi się track, Szyszka nagrał mi płyte do samochodu z Lil Waynem i na tej płycie róznież znalazła się płyta zespołu Da Backwudz, a na niej kawałek You gonna LUv me, z tego co mi się wydaje to refren to jest sampel z Jennifer Hudson kawałka który śpiewała w musicalu Dreamgirls, jedenego z najpiękniejszych kawałków jakie w życiu słyszałam, przynajmniej mnie chwyta za serce i to mocno. Pewnie dlatego Bcakwudz mnie tak złapali, na płycie jest nawet remix tego tracka z Nasem, także Nas nie może się mylić;)
http://ooochocolateooo.wrzuta.pl/audio/lFx0ZcooU1/
a to kawałek Jennifer Hudson właśnie.
Odnośnie fotki, na niej ja i Roxanne Shante, mega mega pozytywna mamuśka, nie to co Bahamadia, nawet nie chce mi się o niej pisać. Szkoda moich słów.
poniedziałek, 25 sierpnia 2008
Jak żyć żeby nie zwariować czyli powrót z Kempu( powrót do rzeczywistości)


Po czterech dniach spędzonych w Czechach wróciłam z anginą i jak to co roku bywa mieszanymi uczuciami. Ale zacznijmy od początku. Gdy przyjechaliśmy we czwartek, Szyszka z Bastkiem rozbili namiot, Szyszka mówił że zrobi to w 30 sekund bo jak był mały zdobył jakieś Złote Pióro harcerskie, ale zamiast 30 sekund zajęło im to 3 godziny;)) Na warm-upie zagrał Kaze z Chwiałem a gościnnie freestylowali Ostry i Tet, bardzo przyjemny występ, całkiem niezła publika ( jak na hangar, jak się później okazało ). Moje Crew w składzie Martuszka, Szyszka i Bastek ponaklejali moje wlepy na chyba każdego... więc cały warmup wraz z Kazem i Chwiałem były zatagowane NV ;))) Potem poszliśmy pić, ja pojechałam do akademika spać a reszta została w namiocie. W piątek rano wbiliśm się wszyscy do akademika, odpoczęliśmy i ruszyliśmy na teren festiwalu. O godzinie 17 wszystko było jeszcze w rozsypce, w szczególności UNITY stage, pierwszy raz widziałam Yare tak wkurzoną. Obsuwa była ok 4 godzinna. I jak to pech chciał mój występ pokrył się z występem OSTREGO i jeszcze w tym samym czasie Mentalcut grał już swój set w tictaku. Co do samego show wyszło nam tak jak chcieliśmy , nie mogę narzekać, jedynie frekwencja słaba, bo nawet jeśli ktoś chciał przyjść na mój występ to musiał mieć niezłe szczęście żeby trafić, ja o tym że mam wbijać na scene dowiedziałam się jakieś 20 minut przed, także nawet nie zdążyłam powiadomić wsyzstkich znajomych. Dziękuje wszystkim którzy dotarli, daliśmy z siebie wszystko co mogliśmy dać. Po występie cała enegria i siła jaką miałam wyparowały, nawet nie byłam w stanie pić. Pamiętam tylko jak Promoe z LoopTroop podbił do mnie że mam fajny tshirt, ten z SUCK MY TOE, więc się podjarałam ;) aaaaa i jeszcze w międzyczasie przeprowadziłam wywiad z Petem Philly i Perqusite.Ten drugi baaaardzo miło i przyjaźnie nastawiony, do tego całkiem przystojny gość, natomiast Pete gwiazdorzył jak mógł ale na mnie wrazenia nie zrobił. W piątek jeszcze padało co chwile i wiało... z piątku jeszcze pamiętam krótką ale miłą rozmowę z Ostrym, którego uwielbiam i szanuje najbardziej na świecie. Potem jeszcze w sobote mówił że odsłuchy na głównej scenie były do kitu bo się w ogóle nie słyszał, ja jak stałam na EMC przy scenie to właśnie też nic tam nie słyszałam więc chyba wszyscy narzekali.
A potem była sobota;) Sobota była grubaaa bo wypiłam niezliczone ilości alkoholu, i chodziłam po backstagu z wiśniówką jak alkoholik, sobota była piękna;) ale z trudnem jestem w stanie sobie przypomnieć szegóły hehe. Przyjechał mój dobry przyjeciel z Australii ze swoją dziewczyną więc był powód do świętowania. Z występów sobotnich pamiętam Lifa, a reszte spędziłam na unity, tam grały m.in Yarah, Invincible, dj Shortee, Dj Sara Love.... dj Shortee rozwaliła system.. jest niesamowita, podpisała Bastkowi mixer, i w ogóle była mega miła i uśmiechnięta.
DJ Sara Love wygląda niesamowicie, to taka mega zgrabna murzynka z londynu, chyba najładniejsza laska która była na scenie w tamten weekend. Apropos lasek które wystąpiły, musze przyznać że dziewczyny z Europy były bardzo miłe i przyjacielsko nastawione, pogadałam z Maryą z Włoch, Niagara z Niemiec strasznie śmieszna;)) i też przyjazna.. Dessee z Bułgarii nawet nie wiem kiedy podbiła... natomiast niektóre laski ze stanów przesadzały.. straszne gwiazdorstwo i to nawet nie wiem dlaczego bo były mega słabe, ale tak to już chyba jest. Jeszcze przypomniała mi sie Lady Daisey z Miami z którą miałam okazje chwile pogadać. No i sensacja unity pod względem ksywy DJ That Fuckin Sara, to djka z Holandii... haha świetna naprewde.. wielki pozytyw dla tej dziewczyny. A w niedizele pogadałam troche z Shania D i Chela Simone, mam nawet fotki z nimi, nagrywały mi big upy do audycji, nabyłam ich płyty bo były przyjazne i uśmiechnięte ;)
W niedziele była kicha bo pogoda się mega popsuła, ale za to występował Kano, występ zajebisty baaardzo mi się podobał, jak nawinął na bicie LilWayne A Milli to zwariowałam zupełnie.
NO i The Roots, co tu dużo gadać.. niesamowity występ, szkoda tylko że w niedziele już wsyzscy są mega wypompowani, Black Thought mnie rozwalił na koniec, zaczął nawijać takim flow że szook.Po koncercie pożegnaliśmy się ze znajomymi wracaliśmy do domu. MIło było zobaczyć znów osoby które widuje tylko na kempie, pogadać z nimi i napić się. Dobrze było poznać sporo nowych osób i odciąć się od rzeczywistości na kilka dni. Jednak teraz powrót jest bardzo trudny, tęsknie bardzo za moimi angielsko-czesko-niemieckimi przyjaciółmi , wiem że znowu potrwa kilka miesięcy zanim ich zobacze. Do tego ta cholerna angina, chyba większość ludzi w tym roku po kempie przyjechało chorych do domu. Mam nadzieje że w przyszłym roku kemp będzie wcześniej a pogoda dopisze.DZiękuje wszystkim ktorzy sie zjawili i tym którzy sie nie zjawili też;) Ale Największe BigUp i milosc dla mojego CREW : Martuszka, Szyszka i Bass... kocham Was!
wtorek, 19 sierpnia 2008
Na początek troche lansu

Idąc za przykładem mojego kolegi Mentalcuta wracam do blogu, to juz chyba mój czwarty, albo piąty. Ale wracając do tematu, juz za kilka dni odbędzie się po raz kolejny HHkemp... i tym razem spełnia się jedno z moich marzeń, wystąpie na scenie UNITY Stage, moja trema już na dobre od kilku dni mnie wykańcza, dzisiaj sobie uświadomiłam ze laski które wystąpią tam są jakieś 3 ligii wyżej niż ja, i to odkrycie w ogóle mi humoru nie poprawiło ;) ale co tam.. żeby nauczyc sie plywac najlepiej rzucic sie na głęboką wode... podobno.. to się okaże... albo się utopię, albo naucze się pływać... Wystąpie z moim wieloletnim druhem;) Szyszką jako hypemanem, oraz Dj Noone'em ,duchowo wspiera mnie Marta... od 4 tygodni albo nawet 5 mocno ćwiczymy, jutro ostatnia próba... mam nadzieję że w piątek wyjdzie chociaż w połowie tak jak na próbach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



