czwartek, 21 czerwca 2012

Szukając czegoś na moim starym dysku, który jest swojego rodzaju pamiętnikiem, natknęłam się na stare nagrywki. Bardzo dużo tego było. Niektóre z nich , nieskromnie mówiąc bardzo dobre. Aż się nie chce wierzyć że mają już tyle lat. To nagrywki od 2002 i 2003 roku. 10 lat! Przy okazji przesłuchiwania i kawałków i niezliczonej ilości próbek różnych, pomyślałam sobie o ludziach z którymi wtedy to powstawało. Ile czasu ze sobą spędziliśmy i ile razem przeżyliśmy. I nagle buuum, gdzieś zniknęli. Albo ja gdzieś uciekłam. Część z nich mnie pewnie do dzisiaj nie trawi, ale raczej to ci którzy pojawili się później ;) Jakoże czasem ciężko ze mną wytrzymać nie dziwie się, ale w większości jakoś drogi się rozeszły. A co najgorsze, mimo tego że żyjemy w świecie, w którym wszystko i wszystkich można znaleźć, to i tak się nie odnajdujemy. Szkoda. Najlepsze wspomnienia mam z liceum, chodziłam do klasy z niesamowitymi osobami, tylu indywidualistów na mkw, ilu było u nas, nie widzieliście nigdzie. Każdy z nas był inny, każdy miał swoje zajawki na których świetnie się znał i poświęcał im swój czas. Uwielbiałam ich wszystkich. Ale muzyczni przyjaciele pozostali ze mną. Tęsknie za posiaduchami w EHO Studio i komentowaniem wszystkiego co się dzieje obecnie w muzyce, tęsknie za piciem wódki po dobrej nagrywce i w ogóle.. nie tylko wódki. Przed wszystkim za ludzmi z którymi tworzyłam coś od podstaw i którzy świetnie mnie rozumieli, a jak nie rozumieli to dawali mi wolną rękę i akceptowali to co wymyśliłam. Aaah Heartbeat - mój pierwszy i ostatni skład - okazało się że nie potrafię pracować w grupie :)) Ale pracowaliśmy długo i ciężko, nagrywając sporą ilość kawałków, których nigdy nie skończyliśmy bo zawsze coś było nie tak. i Afrodef - gość który będzie całe życie nawijał :D http://w409.wrzuta.pl/audio/1DrXUwoVjHz/afrodef_heartbeat_-_prosto_z_serca

piątek, 30 marca 2012

Tlen.. dajcie tlenu bo się uduszę..

... brakuje mi muzyki jak cholera, jaaaaaaaaaak cholera, jednak nic nie potrafi jej zastąpić. Brakuje mi tej cząstki , tego czegoś co porusza ten wihajster gdzieś głęboko, czego nikt i nic nie potrafi poruszyć... a to takie przyjemne, najlepsze uczycie w życiu.
Wiem że brzmi ckliwie, ale czasem jestem ckliwa, i nic na to nie poradzę.
Każdy ma chyba taką dziedzinę w życiu, muzykę, obraz... i nie chodzi tylko o sztukę, chodzi o każdą najgłupszą rzecz ( nawet pieprzone grzybobranie ) , co sprawia że ten wihajster potrafi się poruszyć. Jak ktoś nie ma czegoś takiego to mu współczuje, bo to najczystsze, najpiękniejsze uczycie w życiu. Nikt ci tego nie odbierze, nikt nie rozczaruje... to jest chyba jedyny uczciwy rodzaj miłości i najbardziej szczery jaki istnieje. Reszta to...
Ostatnio nie słucham muzyki, słucham jej mało. MIałam już takie fazy w moich życiu że musiałam odpocząć. Od wszystkiego trzeba odpocząć, jak się stęsknisz to dostając to z powrotem doceniasz jeszcze mocniej. Przypomina mi się kawek Janet z QTipem i refren nawiązujący do kawałka Joni Mitchell - You Dont Know what you've got till it's gone.. la la la...
Tęsknie za nagrywaniem, ale nie potrafię się odnaleźć, nie potrafię nic napisać, więc pozostaje przy biernym uczestnictwie w grze...słuchaniem.
Moim marzeniem jest od wielu lat, nauka gry na fortepianie, pianistką już nie zostanę, ale słysząc ten instrument.. odpływam. Chcę więc zacząć naukę od września ( wrzesień , bo ponieważ gdyż... uporam się z Politechniką i kosztami związanymi ze studiowaniem na tej iście wspaniałej uczelni ) . Może coś się odblokuje.

Dziś do moich rąk trafiła książka ' Ja Ubranator..'
Pamiętam kasety Urbaniaka zalegające w szafce mojego ojca, pamiętam Urbanatory, pamiętam, kojarzy mi się z późnym dzieciństwem a już nawet z okresem późniejszym.
Uwielbiam...
Do tego słuchając codziennie TOKFM natknęłam się na fragmenty tej biografii czytanej przez Andrzeja CHyre i stwierdziłam że muszę przeczytać.
Jak na razie jest świetna, lubię biografie, szczególnie tak zacnych muzyków jak np. Michał Urbaniak. Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o korzenie polskiego jazzu jestem zupłenie w dupie, dlatego tym chętniej czytam, przewija się tam tyle naziwsk, że nieomieszkam zagłębić się w to i posprawdzać wielu z nich.
Zazdroszczę ludziom z talentem muzycznym.
Jeśli Bóg istnieje, to teraz ma dobry polew, obdarzyć kogoś mocną wrażliwością muzyczną,a le nie dać mu ( jej ) talentu... siedzi i się śmieje. Bóg jest wredny, jeśli w ogóle jest....

A tymczasem.. WuHAe!

poniedziałek, 2 maja 2011

Im baaaaaaack bitches! :D

Wczoraj byłam na grillu u kolegi i spotkałam znajomego ( bez nazwisk, imion i ksyw ) :D
Za każdym razem gdy go spotykam on zadziwia mnie znajomością mojej muzycznej działalności i wczoraj zadziwił mnie tym że czytał mojego bloga.
Co więcej mówił że mu się podoba, ale ostatnie wpisy są strasznie nudne, no i w ogóle nic nowego nie piszę i że w ogóle lipa jak cholera:D W sumie to ma całkowitą racje.
Ale przestałam pisać bo nic nowego muzycznie nie zrobiłam, więc nie miałam prawa się wypowiadać tutaj.
Jednak to mój blog więc sobie mogę pisać kiedy mnie najdzie ochota o czym tylko chcę :D
a jak!
i przypomniał mi się dzisiaj taki filmik, coś w stylu covera kawałka Chrisa Browna - look at me now
jestem pod ogromnym wrażeniem tego co ta laska robi, dykcja dykcja dykcjaaaaaaaaaa
aaa masakra :D
jak ktoś tego nie lubi to chyba jest pojebany.
check it!




Pss
od dziś będe pisać częściej bo blog to dobra rzecz ;)

wtorek, 30 marca 2010

kiedyś nagrałam Eter

dobre kilka lat temu nagrałam taki sobie kawałeczek.
zremixowany przez Afrodefa.
jakość słaba bo kawałek był nagrywany na majku dynamicznym w moim pokoju ;)
Envi-Eter ( Peter Green dub remix) by msenvi

czwartek, 11 marca 2010

Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki..

..taki świat nie istnieje, nie dla mnie,
przeglądałam jakieś swoje ulubione rzeczy na youtubie i znalazłam to

remix niesamowity, w ogóle qtip zrobił tego całkiem dużo i całkiem zajebiście ;)
polecam

środa, 10 marca 2010

1loff ft. Fs Dan , DjNoone bit Nastyk

w końcu, po prawie 2 latach od napisania tego kawałka, udało się go ukończyć.
pewnie dla wielu to będzie szok.. i pewnie wielu powie że im sie nie podoba :D
ale starym krakowskim powiedzeniem mam na to wyjebane;)
To mój ulubiony track spośród tych które dotychczas nagrałam, cieszę się nim i jaram zarazem.
Wielkie dzięki dla Yogoortha który zmixował wszystko , Bastka który dograł skrecze, Nastyka który lata temu zrobił bit i nie ma już do niego ścieżek:) i dla Fsa że się dograł.
Mam nadzieję że komuś wpadnie w ucho tak jak i mnie wpadł:)

W tej chwili niedostępny.. okazało się że źle skrecze wrzuciliśmy ;P
jutro będzie z powrotem

a tu remix Yogoortha
jest bardziej kaloryczny niż pączki w tłusty czwartek
badać!

czwartek, 18 lutego 2010

yeah baby FOX, BAM i LIL FAME!

http://www.xxlmag.com/online/?p=69605